email: hasło: Przypomnij hasło Utwórz konto


FAQ broń - gwinty


Od momentu gdy po raz pierwszy zastosowano gwint w lufie powstało ich bardzo wiele typów i o różnych profilach. Jednakże przyjęły i utrwaliły się tylko niektóre.
Zarys gwintu jest to linia tworzona przez każdą ścianę pola w momencie gdy przewód lufy rozwiniemy na płaszczyznę. Długość wzdłuż osi lufy na której gwint robi pełny obrót nazywa się skokiem gwintu. Skok może być stały lub zmienny /postępowy/. Kat pochylenia bywa różny, od 4.5° do 5.8°. Pomiędzy skokiem gwintu a kątem pochylenia zachodzi ścisła zależność.

h = pi x d x ctg(alfa) zarys gwintu - zależności geometryczne

Gwinty mogą być prawoskrętne lub lewoskrętne.
Głębokość bruzd wynosi 0.1 -0.12mm, Mosin, 0.154mm a
Stosunek pola do bruzdy może być od 1:4 do 1:2 (najczęściej 1:2)

Gdy przetniemy lufę prostopadle pod kątem 90° do osi lufy otrzymamy profil gwintu.

Rys. A przedstawia gwint o profilu koncentrycznym który na masową skale został zastosowany w karabinie Lebela i Mausera i rónież obecnie jest powszechnie stosowany. Zapewnia dobre trzymanie i prowadzenie pocisku. Jest też łatwy w produkcji. Kąt prosty miedzy polem a bruzdą utrudnia czyszczenie i utrzymanie w czystości całej lufy ale jednocześnie zapewnia jej dużą żywotność. rodzaje gwintów

Rys. B to gwint o profilu nieckowatym. Został wymyślony przez Manlichera i po raz pierwszy zastosowany w jego karabinie. Ma korzystny kąt rozwarty przy podstawie pola. Ten system sprzyja utrzymaniu lufy w czystości natomiast charakteryzuje się gorszą żywotnością ze względu na pochyloną ścianę pola gwintu. Został zastosowany także w Mosinie i przyjęty jako przepisowy w byłym ZSRR a także niektórych państwach satelickich.

Przy okazji opisu gwintów należy wyjaśnić skąd wzięła się różnica średnicy pocisku miedzy rosyjską lufą 7,62 a anglosaską 7,62.
W związku z tym że Rosjanie przyjęli w swojej broni gwint nieckowaty który ma pochyłe ściany prowadzące, by zapewnić lepsze prowadzenie pocisku i długą żywotność w służbie zastosowali głębsze bruzdy - do 0,154mm Zwiększyła się wtedy powierzchnia ściany prowadzącej gwintu i średnica w bruzdach, jednocześnie by zapewnić odpowiednią szczelność musiano powiększyć średnicę pocisku, stąd różnica średnic. Pocisk rosyjski ma średnicę 7,92mm, anglosaski 7,82mm.

Rys. C przedstawia gwint o profilu jednościanowym który prawdopodobnie został wymyślony we Francji , gdyż został zastosowany tylko w ich broni maszynowej. Konstruktor tego gwintu wyszedł z założenia że do nadania ruchu obrotowego wystarczy tylko jedna ścianka, natomiast druga ściana pola nie jest potrzebna, co ułatwia to znacznie czyszczenie lufy. Natomiast praktyka udowodniła że ten rodzaj profilu ma mniejszą żywotność właśnie ze względu na brak ścianki pomocniczej. Zaletą tego gwintu jest mały opór przetłoczenia pocisku. Nie znalazł jednak powszechnego zastosowania.

Rys. D to gwint o profilu z kątami wklęsłymi zaokrąglonymi. Jest on łatwy do utrzymania w czystości, obecnie wprowadzany przez państwa anglosaskie. Jako gwint 6 bruzdowy zapewnia bardzo dobre prowadzenie pocisku. Firma Remington w swoim modelu 700 zastosowała na szeroką skalę ten rodzaj gwintu, broń zyskała światowe uznanie jako wyjątkowo celna. śladem Remingtona idą ostatnio inne firmy, jak Savage.

Rys.E gwint o profilu łukowym został opracowany przez Leo Naganta. Ten rodzaj gwintu zapewnia bardzo dobre prowadzenie pocisku ze względu na dużą płaszczyznę przylegania pocisku, oraz ma dużą żywotność gdyż nie posiada wystających krawędzi. Lufa z takim gwintem jest łatwa do wyczyszczenia. Po próbach porównawczych z innymi rodzajami profilu gwintów na szeroką skalę zastosowany został przez japończyków w ich karabinie Arisaka i w czasie wojny potwierdził swoją zaletę.
W 1996 roku w prasie niemieckiej ukazał się artykuł poświęcony Nagantowi i jego konstrukcjom. W artykule tym autor pisze że Nagant zaoferował Rosjanom w ich broni zastosowanie gwintu o profilu łukowym. Niestety pomysł został odrzucony ze względu na zbyt śmiałe i nowatorskie rozwiązanie. Przez kilkadziesiąt lat był w zapomnieniu. Dopiero kilkanaście lat temu przypomniano sobie o nim i ponownie wrócił do łask. Po niewielkiej kosmetyce zarysu profilu jest powszechnie stosowany w pistoletach pod nowocześnie i tajemniczo brzmiącą nazwą - gwint poligonalny.

Rys. F to gwint o profilu eliptycznym /owalnym/ zwany gwintem Lancastera. Firma Lancaster stosuje ten profil gwintu od stu lat we wszystkich swoich sztucerach bez względu na kaliber. Odznacza się długą żywotnością, daje dobre prowadzenie pocisku i jest łatwy w czyszczeniu, niestety jest strudny w wykonaniu. Lufa z takim gwintem zapewnia bardzo dobre skupienie.

Który z gwintów jest najlepszy? Trudno jednoznacznie odpowiedzieć.
Zarówno doświadczenia ostatnich lat jak i bardzo dobra opinia Remingtona mod. 700 (a ostatnio i Savage który też zastosował lufę 6 bruzdową) wyraznie świadczą na korzyść luf 6cio bruzdowych. Dlaczego tak jest? Spróbujmy wyliczyć.

Tradycyjny gwint 4 bruzdowy posiada cztery ścianki główne prowadzące i cztery pomocnicze. Zakładając że głębokość bruzdy to 0,1mm czyli powierzchnia ścianek w przekroju wynosi 0,8mm do kwadratu. W gwincie 6 bruzdowym jest 6 ścianek prowadzących i 6 pomocniczych. W sumie 1,2mm do kwadratu, a więc prawie 50% więcej! Zapewnia to zdecydowanie lepsze i stabilniejsze prowadzenie pocisku. Może paść stwierdzenie że 6 bruzdowe lufy dają większy opór przetłoczenia pocisku. Nie jest to prawdą gdyż opór przetłoczenia możemy regulować w szerokim zakresie stosunkiem szerokości pola do bruzdy jak i jej głębokości.

Fenomenalna do dzisiaj skuteczność i celność karabin Lee Enfield Mark II - VI zawdzięcza zastosowaniu jednocześnie lufy o 7 bruzdach i gwintowi lewoskrętnemu o zarysie łukowym /poligonalnym /.
Coraz większe wymagania stawiane przez użytkowników, oraz konkurencja pomiędzy firmami i dążenie do jeszcze większej precyzji broni wymusi na producentach powszechne stosowanie gwintów 6 bruzdowych. Mimo że producentów broni cechuje pewien konserwatyzm, należy przypuszczać że przyszłość należy do luf z tym rodzajem gwintu.

Waldemar Laskowski


zobacz także --> ofertę tuningu broni Waldemara Laskowskiego