Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej.
Rozumiem, nie informuj mnie o tym.
email: hasło: Przypomnij hasło Utwórz konto

Artykuł ten ukazał się w numerze specjalnym Braci Łowieckiej nr 8/2008

Porady Rusznikarskie - Luneta w praktyce rusznikarskiej


Mogło by się zdawać że sprawa doboru odpowiedniej lunety do określonego typu broni to problem myśliwego i rusznikarza wcale nie dotyczy. Rusznikarz ma jedynie zamocować celownik na broni, przystrzelić i na tym sprawa z jego punktu widzenia się kończy. Tak jednak nie jest. Okazuje się że w bardzo znacznej większości przypadków do rusznikarza trafiają myśliwi którym trzeba doradzić jaką kupić lunetę, jakiej firmy, czasem nawet gdzie ją kupić i za ile. Jaki zrobić montaż, jak strzelać i z jakiej amunicji, itd. Za wszystko co się mówi i radzi trzeba brać stuprocentową odpowiedzialność. Jeszcze tylko przystrzelanie broni i - wydawałoby się - już można przyjąć honorarium i spać spokojnie...

Myśliwego trzeba jeszcze nauczyć jak regulować lunetę w razie problemów, zrobić wykład o balistyce (strzały dalekie i bardzo bliskie), o wagach pocisków i właściwie o wszystkim co ma związek z zagadnieniem strzału z jego broni. Rusznikarz nie może zawieść klienta. W przeciwnym razie uczyni z niego nieprzejednanego wroga na całe życie. Tak już jest w tym fachu.

Zdarzały się przypadki że zrozpaczony klient niemal z płaczem rzucał swoją kniejówkę i przeklinał lunetę, montaż i kaliber bo... nie trafił! Wówczas to po dokładnej analizie przypadku wychodziło na jaw że owego pana należało jeszcze nauczyć polowania, strzelania i wszystkiego co z tym związane, ale to już inna historia.

Najczęściej zadawanym pytaniem jest: "jaką kupić lunetę do mojej broni, tzn 3-12x56 czy 3-12x56 z podświetlanym punktem?" Bardzo trudno na to odpowiedzieć aby zadowolić klienta, chociaż najczęściej wiem jaka odpowiedź go usatysfakcjonuje. Najrozsądniej jeśli myśliwy zaufa i pozwoli sobie wytłumaczyć pewne prawidła.

DUBELTÓWKA

Na dubeltówkę śrutową w zasadzie nie zakładamy lunet, chyba że w skrajnie szczególnych przypadkach, tzn. polowanie na lisa czy kunę lub borsuka z zasiadki albo na wabia. Sprawdza się taka broń na polowaniu na gęsi, głuszce i cietrzewie. Warunkiem jest aby strzelba charakteryzowała się dobrym skupieniem i pokryciem wiązki śrutu (grubego od 3 do 0) jak i właściwym przebiciem. Luneta do śrutówki nie może być duża, powiększenie max 4x. Idealne są dobrej klasy celowniki o parametrach 4x32.

ilustracja artykułu

jeśli klikniesz na obrazek to zobaczysz grawerunki autora
luneta Carl Zeiss Jena x432-M z regulacją krzyża w pionie i w poziomie

Baza montażowa na dubeltówce powinna być umiejscowiona bardzo solidnie i dyskretnie, niemal niewidocznie, żeby strzelba nie wyglądała jak afrykański ekspres. Montaż również trzeba wykonać lekki i solidny, żeby cieszył oko ale nie urwał się w czasie upadku broni z ambony czy pogoni za postrzałkiem. Co do strzelania brenekami przez lunetę, trudno cokolwiek powiedzieć. Polowanie na dziki z zasiadki jest dozwolone wyłącznie z broni gwintowanej.

SZTUCER TYPU REPETIER

Sztucer repetier z lufą długości 60 cm lub varmint to broń precyzyjna i zwarta, na którą można montować właściwie wszystkie celowniki optyczne od małych lunet biegowych (do pędzeń), poprzez duże, nocne, aż po kolimatory. Przy doborze lunety należy pamiętać żeby była ona dobrej marki. Uważam że większość myśliwych nie stać na kupowanie tanich lunet (co jakiś czas). Najlepiej wybrać celownik najbardziej uniwersalny, żeby nadawał się do polowania w nocy, w dzień, z podchodu i na strzelnicę. Takim idealnym byłby 3-12x56 (lub 2.5-10x56). Z powiększenia 3x można strzelać do dzików i jeleni w pędzeniu, 4-6x - do rogacza z podchodu czy z ambony. Z 8x do dzików i lisów z zasiadki w nocy, a z powiększenia 12x na strzelnicy do sylwetki rogacza. Podświetlany punkt czy środek krzyża też się przydaje, ale to raczej moda niż konieczna potrzeba.

ilustracja artykułu

jeśli klikniesz na obrazek to zobaczysz grawerunki autora
Uniwersalna luneta nocna ZEISS Diavari 3-12x56 T* mocowana na 30 mm obejmach

Uniwersalność niesie z sobą i wady, a mianowicie możliwość zmiany parametrów powiększenia może prowadzić do gubienia się w sytuacjach ekstremalnych, tzn. kiedy górę biorą emocję, gdy jest ciemno, itd.

Wadą dużych lunet o mocnym "świetle" jest ich waga, oraz waga solidnego montażu. Ideałem byłoby posiadanie trzech celowników do jednego sztucera, a więc:
8x56 na polowania nocne
6x42 na dzień i wieczorną zasiadkę
1.25-4x24 na polowania pędzone i awaryjnie do podchodu lub dostrzeliwania postrzałków.

Oczywiście w takim przypadku bardzo ważny jest montaż, najlepiej gdy będzie to rzemieślniczo wykonany i bardzo solidnie dopasowany "wózek". Pozwoli on wymieniać lunety bez obawy o przestawienie punktu trafień przy strzale.

ilustracja artykułu

jeśli klikniesz na obrazek to zobaczysz grawerunki autora
Bardzo lubiana luneta nocna Carl Zeiss Jena 8x56 z szyną zamontowana na sztucerze CZ za pomocą "czeskiego wózka"

Generalnie montaż którego nie można zdejmować np. do czyszczenia broni jest udręką i nieporozumieniem, w szczególności taki który się przestawia i wyciera czy zużywa przy zwykłej eksploatacji.

Jestem zdania że skoro niektóre lunety mają gwarancję np. na 30 lat, nie ma powodu aby z montażami było inaczej.

Do polowania np. na rogacza nie powinno się używać większych powiększeń niż 4-6x z tego względu, aby stawiać sobie wymóg odpowiednio precyzyjnego strzału z odpowiednio bliskiej odległości (do 100 m). Luneta będzie nieduża, lekka. Całość z bronią zgrabna i ciesząca oko. Luneta 6cio krotna to sprzęt etycznego myśliwego i zrównoważonego strzelca.

Luneta 8-mio krotna przy obiektywie 56 mm daje optymalnie dobrą jasność przy strzelaniu o zmroku, dla myśliwych polujących na dziki czy lisy. Nadaje się też doskonale na rykowisko, do polowania tuż przed świtem przy słabym oświetleniu.

KNIEJÓWKA I DRYLING

Kniejówki i drylingi mają zazwyczaj lufę kulową umieszczoną na dole, pod lufami śrutowymi, co jest poważnym mankamentem który należy brać pod uwagę przy doborze lunety. Jeżeli osadzimy potężną lunetę 8x56, w dodatku na wysokim montażu hakowym, to oś lufy i oś optyczna lunety będą oddalone od siebie tak dalece, iż strzelanie na różne dystanse będzie mocno problematyczne. Jeśli przy strzale jeszcze dojdą minimalne przechyły boczne broni, to trafienie może być dziełem przypadku.

ilustracja artykułu

jeśli klikniesz na obrazek to zobaczysz grawerunki autora
luneta Schmidt&Bender 1.5-6x42 na szynie - jakby "szyta na miarę" do drylinga lub kniejówki. Lunety wyposażone w szynę najlepiej nadają się do broni łamanej"

Zgodnie z zasadą że im niżej "leży" luneta na lufie, tym lepiej, idziemy na kompromis i montujemy lunetę 6x42 lub 1.5-6x42. Montaż do tego to solidny wózek który można odpiąć najwyżej dwoma ruchami zmarzniętych palców. A dlaczego? Dlatego że przy dochodzeniu postrzałka luneta przeszkadza. Ładujemy brenekę do góry, na dół kulę i idziemy. Lunetę można wsunąć za cholewę od buta lub za pasek. 8x56 mieści się tylko do niemodnego już gumofilca (ale Swarovski czy Zeiss do gumofilca? - to absolutnie niedopuszczalne!).

Również montaż na broń kombinowaną powinien być delikatniejszy, co dyktują warunki natury technicznej i estetycznej. Luneta 6x42 spełnia te wymogi. Przeznaczenie kniejówki nie predysponuje jej do dalekich strzałów, jak i częstych (np. na strzelnicy). Z kniejówką czy drylingiem można dużo chodzić a tym samym dużo ją nosić. Każde 100 czy 200 gramów wagi zacznie wcześniej czy później mieć znaczenie dla polującego.

SZTUCER ŁAMANY POJEDYŃCZY

Jest to kwintesencja elegancji na polowaniu indywidualnym, oznaka dobrego smaku, etyki i zrównoważenia myśliwego. Tak więc luneta do lekkiego kipplaufa też nie może być za duża. Najlepsza będzie o stałym powiększeniu 6x42 (do pędzeń nie używa się takiej broni). Nie znaczy to wcale że rusznikarz odmówi zamontowania ogromnego teleskopu na tej broni.

ilustracja artykułu

jeśli klikniesz na obrazek to zobaczysz grawerunki autora
Ponadczasowa luneta Carl Zeiss Jena 6x42-M. Pomimo swojego wieku CZJ-ki to bardzo lubiane i uznane lunety o niesłychanej trwałości.

To klient decyduje o ostatecznym wyborze lunety. Również na ekspresy najbardziej odpowiednimi lunetami będą takie do 42mm średnicy obiektywu.

SZTUCER ALPEJSKI KRÓTKI

Sztucery krótkie, w pełnym drewnie, czyli o łożu do końca lufy, to broń na którą pasują wszystkie typy lunet z wyjątkiem precyzyjnych, gdyż te będą za duże i "na wyrost". Luneta taka jest odpowiednia raczej na solidnego varminta a nie na lufe 50 cm długości. Można tu również zamontować w zestawie dwie lub trzy lunety i solidny kolimator np. do pędzeń na dziki i jeleniowate.

Im więcej lunet na rynku, tym trudniej się zdecydować co kupić. Każdy chciałby mieć najlepszą a tymczasem takiej nie ma. Polemiki na ten temat trwają bez końca.

Na pytanie jaką lunetę kupić odpowiedź jest prosta - taką jaka się nam podoba, bo to nie rusznikarz ale sam jej nabywca - myśliwy, będzie z nią dzielił dole i niedole łowów. Warto natomiast pamiętać o kilku zasadach i nie odstępować od nich.
1. Pamiętać że jest tzw. "wielka piątka" najlepszych firm, których lunety są na pewno najlepszej jakości i każdy wie co to za firmy bez potrzeby opisywania ich.
2. Nie kupować lunet na bazarach i targowiskach
3. Nie kupować lunet bez gwarancji czy możliwości sprawdzenia np. u rusznikarza lub w zakładzie optycznym
4. Luneta która da nam dużo więcej satysfakcji od innych również dużo więcej kosztuje, czyli za marne pieniądze - marny sprzęt. Można zaoszczędzić na paliwie czy jedzeniu, ale nie na optyce myśliwskiej
5. Lepiej kupować stare, sprawdzone modele lunet niż hity i nowości rynkowe, aby nie przeżyć zawodu "oblatywacza prototypów".
6. Zawsze warto przed zakupem skorzystać z porady np. eksperta naszego pisma czy doświadczonego rusznikarza lub optyka, co w końcu nic nie kosztuje. Porady zawiedzionych kolegów nie na wiele się przydają.

Ja osobiście gorąco życzę wszystkim kolegom mśliwym aby przez swoje lunety i lornetki zawsze widzieli "jak w dzień" i zawsze to, co jest rzeczywiście do zobaczenia, bez wspomagania się wyobraźnią. Opisy do zdjęć: Zdjęcie 1 Zdjęcie 2 Zdjęcie 3 Luneta nastawna na kniejówkę lub dryling - Kahles 1.5-6x42

Leszek Ciupis

zobacz także --> grawerunki Leszka Ciupisa